Vincent Gallo – egocentryzm czyli jedna z form antropocentryzmu?
Sierpień 30, 2010, autor: Sabina Misiarz-Filipek
Opublikowano w kategorii LUDZIE KINA, Temat tygodnia
Vincent Gallo – da Vinci w świecie kina? Czy tylko ktoś, kto „chwyta wszystkie sroki za ogon”? Nowator i indywidualista, a może pretensjonalny egotyk i prowokator? Twórca sztuki czy wielbiciel kiczu? Które z tych określeń jest odpowiednim dla Vincenta Gallo? Chyba żadne, bo Gallo z pewnością nie pozwoli zamknąć siebie w jednym słowie. W wywiadach sam sobie zaprzecza. Raz zdaje się przedstawiać jako osoba o ukształtowanych poglądach, innym razem ujawnia dystans do wszelkich prób samookreślenia. Z pewnością wzbudza kontrowersje. Może największe do tej pory wzbudził filmem „Brown Bunny”. Czytaj więcej
Uwikłani rozwikłani? Jacek Bromski zakończył zdjęcia do swojego najnowszego filmu
Sierpień 9, 2010, autor: Sabina Misiarz-Filipek
Opublikowano w kategorii ARTYKUŁY, Temat tygodnia
O „Uwikłaniu” w naszym serwisie była już mowa, warto jednak wspomnieć o tym filmie raz jeszcze. Zdjęcia w całości były realizowane Krakowie od 30 czerwca do 4 sierpnia. Rozgrzany słońcem, upalny Kraków stał się nietypową scenerią tej kryminalnej historii. Ekipa filmowa zawitała między innymi na Rynku, na zamku w Przegorzałach, we wnętrzach opery krakowskiej, w bibliotece uniwersyteckiej przy ul. Mickiewicza, a także na dachu hotelu Forum (to ten wokół którego, a dokładnie wokół reklamy piwa Lech, która była na mim zawieszona, przetoczyła się ostatnio burza w polityce i mediach
Swojego gabinetu użyczył również twórcom Prezydent Miasta! Czytaj więcej
Młodzi mistrzowie rumuńskiej kinematografii w Kinie Pod Baranami
Lipiec 13, 2010, autor: Sabina Misiarz-Filipek
Opublikowano w kategorii ARTYKUŁY, Temat tygodnia
To, co wartościowe rodzi się często wśród trudności, a jeśli wierzyć mitom, z chaosu, czy też nicości wyłaniał się cały świat. Nie mniejszych trudności u swego zarania zaznał nowy świat rumuńskiego kina. Do roku 1989 niewiele mogło wyrosnąć na tej skutej komunistycznym monumentalizmem glebie. Znaczącym, choć niestety odosobnionym osiągnięciem, jeszcze z roku 1965 była nagroda w Cannes za film Liviu Ciulei pt. Las powieszonych. Ciulei został jednak szybko uciszony, a niebezpieczeństwo ambitnego kina zażegnane. Na piedestał zaś wyniesiono Sergiu Nicolaescu, nadwornego reżysera dyktatury, który doskonale sprawdzał się w propagandowych produkcjach. Po odzyskaniu niepodległości, Czytaj więcej
Colours czyli barwy światła na Future Shorts
Czerwiec 25, 2010, autor: Sabina Misiarz-Filipek
Opublikowano w kategorii ARTYKUŁY, Temat tygodnia
Od dwóch do piętnastu minut – tyle potrzebuje dobry film, by zdobyć serce widza. Z tego założenia wyszli zapewne twórcy Future Shorts - największej na świecie platformy prezentacji i promocji filmów krótkometrażowych. Future Shorts działa od roku 2003, przyciągając nowych twórców i nową publiczność. Kino Pod Baranami w ramach regularnych pokazów prezentuje jej zdobycze. Czym zaskoczył nas czerwiec?
Światłem. Każdy z zaprezentowanych filmów domagał się zmiany techniki patrzenia, zmiany obiektywu, zmiany nastawienia widza. Pokaz Future Shorts po raz kolejny udowodnił, że aby dostrzegać więcej, warto patrzeć wnikliwie, jak przez pryzmat. Wtedy dopiero ujawniają się wszystkie barwy światła. Czytaj więcej
„Gigante” – film o wychodzeniu z twierdzy własnego „ja”
Maj 24, 2010, autor: Sabina Misiarz-Filipek
Opublikowano w kategorii KINO ZAGRANICZNE, Temat tygodnia
„Gigante” – po takim tytule spodziewać by się można czegoś potężnego, silnego, piorunującego, w każdym razie – maksymalistycznego. Dlatego już sam tytuł wydaje się być swego rodzaju prowokacją, grą z widzem. Bo film w skali maxi nie przedstawia niczego. Ani emocji, ani uczuć. Reakcje są zwolnione, stonowane, a akcja dość monotonna. Maxi jest jedynie bohater. Czytaj więcej
„Aktorzy przyjechali” – „film z obsadą bez precedensu”
Maj 12, 2010, autor: Sabina Misiarz-Filipek
Opublikowano w kategorii KINO POLSKIE, Temat tygodnia
„Aktorzy przyjechali!” – to kwestia, którą wykrzykuje Poloniusz w sztuce Williama Szekspira. I rzeczywiście – aktorzy przyjechali, w dodatku „(…) aktorowie najlepsi w świecie, zdatni do wszelkiego rodzaju przedstawień: tragicznych, komicznych, historyczno – sielankowych, tragiczno – historycznych, tragiczno – komiczno – historyczno – sielankowych: czy to w scenach ciągłych, czy to w luźnym poemacie. Seneka nie jest dla nich za ciężki ani Plaut za lekki” – jak pisze dalej Szekspir. „Aktorzy przyjechali” to także tytuł filmu zrealizowanego dzięki patronatowi artystycznemu Andrzeja Wajdy. Czytaj więcej
„Ondine” – „Curioser and curioser…” – od zwykłej ciekawości do czegoś ciekawego
Maj 4, 2010, autor: Sabina Misiarz-Filipek
Opublikowano w kategorii KINO ZAGRANICZNE, Temat tygodnia
Piękna ona, piękny on i w dodatku – szczęśliwe zakończenie. Już samo to wystarczy, by widza odstraszyć. I gdyby pozostawić ich samym sobie, to film byłby rzeczywiście dramatem. Sytuację zmienia jednak wkroczenie małej kobietki, o której przy okazji tego filmu mówi się stosunkowo niewiele. A zauważyć trzeba, że to ona w dużej mierze (jako chora na niewydolność nerek Annie), kieruje fabułą. Jej też, bardziej niż tytułowej Ondine, widz zawdzięcza aurę tajemniczości, która przekształciła romansik w baśń. Czytaj więcej
Nad Jeziorem Thaoe
Kwiecień 26, 2010, autor: Sabina Misiarz-Filipek
Opublikowano w kategorii KINO ZAGRANICZNE, Temat tygodnia
„Nad jeziorem Thaoe” – dlaczego jezioro? Bo w jeziorze woda się nie rusza. Nie płynie. Ale tafla wiernie odbija obraz świata. Film meksykańskiego reżysera Fernando Eimbcke’a. Bezruch i bezwład – to największe zalety tego filmu. Na ile jedno i drugie w ogóle może być zaletą, o to najpierw trzeba zapytać. I czy może nią być bez bycia wadą jednocześnie? Dlaczego bezruch. Bo nic się nie dzieje. Na poziomie fabuły nic się nie wydarza. Na początku widz od razu zostaje wrzucony w akcję. Może nawet za szybko, bez przygotowania, za gwałtownie. Jest to jednak pierwsza i ostatnia gwałtowność. Czytaj więcej

