<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Recenzje filmowe, muzyka filmowa, kino polskie i zagraniczne, premiery, zwiastuny - Filmtrack.pl</title>
	<atom:link href="http://www.filmtrack.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.filmtrack.pl</link>
	<description>Recenzje filmowe, muzyka filmowa, zwiastuny</description>
	<lastBuildDate>Sat, 07 Jan 2012 11:24:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.2</generator>
		<item>
		<title>Indywidualizm a kolektywizm w filmie</title>
		<link>http://www.filmtrack.pl/indywidualizm-a-kolektywizm-w-filmie/</link>
		<comments>http://www.filmtrack.pl/indywidualizm-a-kolektywizm-w-filmie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Jan 2012 11:24:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Pawluk</dc:creator>
				<category><![CDATA[ARTYKUŁY]]></category>
		<category><![CDATA[artykuły filmowe]]></category>
		<category><![CDATA[Cube]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek z blizną]]></category>
		<category><![CDATA[filadelfia]]></category>
		<category><![CDATA[indywidualizm]]></category>
		<category><![CDATA[kolektywizm]]></category>
		<category><![CDATA[Matrix]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.filmtrack.pl/?p=1320</guid>
		<description><![CDATA[Oglądając większość filmów amerykańskich, można dojść do wniosku, że przoduje w nich motyw wyższości indywidualizmu nad kolektywizmem. Spośród największych hitów kinowych i telewizyjnych ujawnia się obraz jednostki, która góruje nad innymi i sama jest w stanie osiągnąć więcej, aniżeli w grupie, ewentualnie swoim zachowaniem wykracza poza reguły pewnych  zachowań. Przykładem takiego bohatera jest Neo z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oglądając większość filmów amerykańskich, można dojść do wniosku, że przoduje w nich motyw wyższości indywidualizmu nad kolektywizmem. Spośród największych hitów kinowych i telewizyjnych ujawnia się obraz jednostki, która góruje nad innymi i sama jest w stanie osiągnąć więcej, aniżeli w grupie, ewentualnie swoim zachowaniem wykracza poza reguły pewnych  zachowań.<span id="more-1320"></span></p>
<p>Przykładem takiego bohatera jest Neo z filmu „Matrix”. Niejednokrotnie w obrazie tym pojawiają się cytaty w rodzaju: „jesteś tym jedynym”, „jesteś wybrańcem”, „tylko ty potrafisz to zrobić” itp. Bez wybrańca którym został zwykły, wydawałoby się z pozoru, informatyk, nasz świat przestałby istnieć. To właśnie on ratuje świat przed maszynami, które ludzi hodują niczym warzywa. Tylko Neo wygra walkę z wyjątkowo niebezpiecznym przeciwnikiem, którym jest agent Smith. Owszem, są inni bohaterowie, jednak od pierwszej części wiadomo, że to właśnie w nim pokłada się wszelkie nadzieje. Tak więc mamy tu do czynienia z silną wiarą w siłę jednostki.</p>
<p>Innym przykładem indywidualisty jest Tony Montana z „Człowieka z blizną”. Kubański emigrant, który pnie się w hierarchii przestępczej, by w końcu stać się szefem gangu, jest postacią wprawdzie negatywną, ale nie da się zaprzeczyć, że jest panem samego siebie i w swoim rozumieniu osiąga sukces. Nie dba co inni o nim myślą, robi to na co ma ochotę, a do celu idzie po trupach. Nic i nikt nie jest w stanie go powstrzymać.</p>
<p>Indywidualistą jest również dr. Jack Kevorkian, postać autentyczna sportretowana w filmie „Jack jakiego nie znacie”. Kevorkian w latach 80-tych stworzył aparaturę, za pomocą której każdy ciężko chory mógł sobie odebrać życie. W Ameryce eutanazja to do dziś temat tabu, natomiast on pomimo protestów wielu ludzi kontynuował dzieło pomocy ludziom w odejściu na tamten świat. W ten sposób ponad 100 osób opuściło ziemski padół, a Kevorkian otrzymał przydomek Doktor Śmierć. Człowiek ten głęboko wierzył w słuszność swego działania. W swych działaniach poszedł nawet o krok dalej. Nie zważając na ryzyko kary więzienia, na prośbę jednego z ciężko chorych pacjentów sam wstrzyknął mu truciznę. Kolejnym jego krokiem, który okazał się gwoździem do przysłowiowej trumny, było upublicznienie nagrania video z tego zabiegu. Kevorkian trafił do więzienia na 8,5 roku.</p>
<p>Kolejnym indywidualistą był Jeffrey Wigand, bohater filmu „Informator”. Jest to również postać autentyczna. Piastował stanowisko wiceprezesa koncernu tytoniowego „Brown &amp; Williamson”. Traci on posadę z chwilą, gdy sprzeciwia się ukrywaniu prawdy o stosowaniu domieszek chemicznych, które miały powodować jeszcze większe uzależnienie. Ktoś zaczyna mu grozić, że jeśli zdecyduje się ujawnić całą prawdę na forum publicznym, to jego rodzina może stracić życie. Były pracownik nie daje się jednak zastraszyć i decyduje się walczyć z korporacją. Wydawałoby się, że walka taka jest z góry skazana na porażkę. Jednak dzięki jego działaniu, zasądzono od koncernu ponad 246 mld dolarów kary.</p>
<p>Podobną postacią jest bohater filmu „Filadelfia” Andrew Beckett, który zostaje wyrzucony z pracy w firmie prawniczej, gdy przełożeni dowiadują się, że jest on chory na AIDS. Postanawia walczyć z byłymi szefami na sali sądowej, by udowodnić, że jedynie ich uprzedzenia spowodowały zwolnienie go z pracy, a nie brak kwalifikacji. Bohater umiera, ale sprawę wygrywa. Jednostka po raz kolejny pokonuje system, mimo iż wydaje się, że jest to walka Don Kichote&#8217;a z wiatrakami.</p>
<p>Z systemem walczy również bohater filmu „Equilibrium” John Preston. Dodajmy, że z systemem totalitarnym, któremu dotychczas żarliwie służył, mordując tych, którzy ośmielili się reżimowi przeciwstawić. Oparty jest on na teorii, że hamowanie wszelkich emocji ma zapobiec np. wybuchom wojny, ponieważ nie będzie wzajemnej nienawiści. Lecz przy okazji nie będzie też smutku, radości i wielu innych emocji. Nie można czytać książek, słuchać muzyki, oglądać obrazów. Wszystko co może wywołać jakiekolwiek emocje jest surowo zakazane. Każdy musi zażywać o określonej porze specyfik hamujący wszelkie ludzkie odruchy. Ten kto odmawia przyjmowania leku jest likwidowany przez kleryków. Jednym z nich jest właśnie Preston. Doskonale wyszkolony w sztuce zabijania, pod wpływem kobiety „winnej odczuwania” przestaje brać specyfik i poznaje znaczenie słowa „emocje”. Walkę z systemem, ale też z samym sobą oczywiście wygrywa.</p>
<p>Ciekawą postacią jest też David Gale z filmu „Życie za życie”. Jest on wykładowcą akademickim, który działa on na rzecz zniesienia kary śmierci. Traf chce, że on sam jednak zostaje oskarżony o zabójstwo swojej przyjaciółki i osadzony w celi śmierci, gdzie czeka na wykonanie wyroku. Zaprasza do siebie dziennikarkę, która ma o nim zrobić reportaż. Na skutek tych rozmów okazuje się, że jednak Gale nie jest winny zarzucanych mu czynów. Zostaje jednak stracony, ponieważ dowody niewinności za późno docierają w ręce dziennikarki. Jak się jeszcze później okazuje, Gale całą intrygę poprowadził w taki sposób, ażeby zostać straconym. Udowadnia tym samym, że kara śmierci jest zła, bo zawsze można skazać niesłusznie niewinnego. Człowiek ten w imię swoich wartości decyduje się poświęcić życie.</p>
<p>Natomiast jednym z najciekawszych indywidualistów serialowych ostatnich lat jest bez wątpienia dr House. Geniusz, ale przy tym ciężki we współżyciu egoista szydzący z kolegów po fachu. Żyje według swoich zasad, pacjentów traktuje jako zło konieczne. Jak sam mawia: „W poczekalni jest sporo chorych ludzi. Jak się pospieszę, może uda mi się ich uniknąć”. Na każdym kroku pokazuje swoją wyższość nad innymi lekarzami w szpitalu. Nawet w kontaktach z szefową pozwala sobie na protekcjonalizm. Przekonany o własnym talencie lekarskim, decyduje się nawet na przeprowadzenie na sobie operacji bez znieczulenia, co nie kończy się szczęśliwie. Pacjentowi potrafi powiedzieć prosto w oczy, że jest kretynem. Pracownikom również. Żyje po swojemu, nie przejmuje się za bardzo tym, co inni o nim myślą. Gdyby nie talent w rozpoznawaniu chorób, to z pewnością wyleciałby z pracy. Bez wątpienia jest on bardzo silnym przykładem indywidualisty.</p>
<p>Kolejnym serialowym indywiduum jest Hank Moody z serialu „Californication”. Wypalony pisarz, który po wydaniu jednego bestselleru osiadł na laurach i odtąd jego życiem rządzi seks, palenie trawy, picie alkoholu i imprezowanie z przyjacielem. Moody wpada co jakiś czas w tarapaty i trafia nawet do więzienia. Podobnie jak House ma raczej lekceważący stosunek do ludzi i życia. Nawet dla córki nie potrafi się zmienić, choć próbuje. Jest nieodpowiedzialny i dopiero oskarżenie o seks z nieletnią daje mu nieco do myślenia. Czy jednak całkowicie się tym przejął? Nie do końca. Zaciąga nawet swoją adwokat do łóżka.</p>
<p>Postacią kultową jeśli chodzi o indywidualistów jest Jeff Lebowski, bohater filmu „Big Lebowski”. Jest on wiecznym luzakiem, który najchętniej czas spędza z przyjaciółmi na kręgielni. Pracy nie szuka, bo i po co? Kręgle, piwo i trawka to jedyne rzeczy, których Lebowski potrzebuje do życia. Wyzywany od nierobów nic sobie z tego nie robi.</p>
<p>Omawiam cały czas przykłady mężczyzn indywidualistów, a wśród kobiecych postaci również nie brakuje indywidualistek. Taką postacią jest bohaterka oscarowego filmu „Za wszelką cenę” Maggie Fitzgerald, która poświęca czas na ciężki trening, by zostać mistrzynią świata w boksie. Wyśmiewana przez mężczyzn trenujących na tej samej sali, pokazuje jednak, że jest w stanie osiągnąć więcej, niż oni. Po kolei jej kolejne zawodniczki lądują na deskach. W końcu dociera na szczyt i walczy o tytuł mistrzyni świata.</p>
<p>Ciekawym przykładem indywidualisty jest również postać ze starszego już filmu „Stowarzyszenie umarłych poetów”. John Keating jest nauczycielem, który wprowadza nowe zasady nauczania w pewnej konserwatywnej uczelni. Jego niestandardowe metody zjednują mu sobie przychylność studentów, których traktuje na równi z sobą, natomiast kierownictwo podchodzi do nowych metod z wyraźną rezerwą. Na czym te  zmiany polegają? Namawia uczniów, aby nie przejmowali się etykietą panującą w szkole, może nie wprost, ale przez swoje działania daje im do zrozumienia, że warto poświęcać się swoim pasjom zgodnie z zasadą „carpe diem”. Zajęcia prowadzi też na dworze czytając studentom klasyki literatury. Keating jest człowiekiem z pasją, zarażającym wszystkich swoją pogodą ducha i podejściem do życia. Oni natomiast zainspirowani jego zachowaniem, postanawiają kontynuować działalność Stowarzyszenia Umarłych Poetów, którego jednym z założycieli w czasach młodości był właśnie Keating. Dochodzi jednak do tragedii&#8230; Czy bycie indywidualistą jest dobrą drogą życiową? Ten film jasno nie daje odpowiedzi na to pytanie, ale skłania do zastanowienia się nad tym zagadnieniem.</p>
<p>We wszystkich tych przykładach mamy do czynienia z postawą świadczącą o decydowaniu o swoim losie. Te postaci same decydują co jest dla nich dobre, a co złe i sami decydują o sobie.</p>
<p>W kinematografii amerykańskiej nie brak również filmów gloryfikujących kolektywizm jako pewną drogę do sukcesu.</p>
<p>W filmie „Jądro Ziemi” grupa naukowców wybiera się w podróż w głąb naszej planety, by pobudzić jego jądro do ruchu. Jeśli operacja się nie uda, to nasza planeta przestanie istnieć. Mamy tu 7 głównych bohaterów: czterech naukowców, dwóch pilotów i hakera. Jeden z naukowców jest specem od geomagnetyzmu, drugi zajmuje się bronią energetyczną, trzeci jest znakomity w obliczeniach, a czwarty natomiast skonstruował pojazd, dzięki któremu jest możliwe zapuszczenie się w głąb planety. Bez pilotów natomiast nie miałby kto prowadzić pojazdu, a haker kontroluje przepływ informacji w internecie, żeby nic z tajnej misji nie dostało się do sieci. Każda z tych postaci uzupełnia się wzajemnie i bez zdolności każdej z nich cała misja skazana byłaby na niepowodzenie. Podejmują decyzje w grupie i choć dochodzi między nimi do konfliktów, to jednak silne poczucie jedności sprawia, że ratują oni naszą planetę, a kilku z nich poświęca swoje życie w tym celu.</p>
<p>Podobne współdziałanie zostało przedstawione w „Dniu niepodległości”, gdzie naukowiec, pilot wojskowy oraz były pilot, który za często zagląda do butelki, razem pokonują kosmitów, chcących zawładnąć Ziemią. Wiadomo jak historia się skończy, a i tu nie brakuje bohatera, który poświęca swe życie dla dobra grupy, w tym przypadku wszystkich ziemian.</p>
<p>Bohaterowie filmu „Cube” też muszą współpracować, jeśli chcą wydostać się ze specyficznego labiryntu, którym jest sześcian składający się z wielu tysięcy mniejszych sześcianów. Dodajmy, że niektóre zawierają zabójcze pułapki w rodzaju kwasu wylewającego się na twarz. Jednak w wejściu do każdego pomieszczenia jest zestaw cyfr, który „pokazuje” czy wejście do sześcianu grozi śmiercią. Okazuje się, że w tej grupie jest były więzień, który uciekł z najbardziej strzeżonego więzienia, matematyczka, autystyk – prawdziwy geniusz w szybkim obliczaniu skomplikowanych działań matematycznych, policjant, psycholog i współtwórca zabójczego budynku. Każdy z nich posiada umiejętności przydatne innym, więc muszą współpracować, żeby znaleźć wyjście z piekielnego sześcianu. Jak się jednak okazuje, nawet to nie jest wcale takie łatwe.</p>
<p>Współpracowali też ze sobą bohaterowie filmu „Twierdza”. Fabuła jest tu mniej ważna, chodzi o sensację, ale faktem jest, że jeden bohater bez drugiego nic by nie zdziałał. Pierwszy jest specjalistą od broni chemicznej, natomiast drugi uciekł kiedyś z Alcatraz i jest najpilniej strzeżonym więźniem w USA. Ich misją jest przeszkodzenie pewnemu generałowi w ataku terrorystycznym na mieszkańców San Francisco. Ów wojskowy zajął dawne więzienie Alcatraz wraz z zakładnikami i stamtąd chce dokonać ataku. Dwójka naszych bohaterów, choć jakże odmiennych pomaga sobie nawzajem i dzięki temu kolejny kryzys zostaje zażegnany.</p>
<p>Kilka lat po wydarzeniach w USA z 11 września 2001 r. powstał film, który jest najdobitniejszym przykładem działania w grupie. Mowa tu o filmie „Lot 93”. Jeden z samolotów porwanych przez terrorystów miał skierować się na Biały Dom. Jednak po heroicznej walce udaje się zakładnikom odbić samolot i skierować go na niezamieszkały teren. Wszyscy giną, ale dzięki ich działaniu nie zginęło o wiele więcej istnień ludzkich. W filmie tym nie ma jednej centralnej postaci. Prawie każdy z pasażerów ma swój udział w pokonaniu terrorystów. </p>
<p>Kolejnym poważnym filmem poruszającym zagadnienie kolektywizmu jest „Monachium” w reżyserii Stevena Spielberga. Fabuła nawiązuje do wydarzeń z 1972 r. rozegranych w wiosce olimpijskiej w Monachium. Terroryści zabili wtedy 11 sportowców izraelskich. W odpowiedzi na ten atak Mossad wysyła swoich najlepszych agentów, by ci wytropili i zabili ludzi odpowiedzialnych za ten atak. I choć można dyskutować czy była to słuszna metoda, to jednak zaprzeczyć się nie da, że mamy tu do czynienia z kolektywizmem. Misja była na tyle niebezpieczna, że w pojedynkę prawdopodobnie nikt z nich nie dałby sobie rady.</p>
<p>Działanie w grupie przedstawia również film „Pociąg życia”. Co prawda nie jest to produkcja amerykańska, ale warto o niej napisać. Film opowiada o grupie Żydów budujących swój własny pociąg deportacyjny, aby uciec przed hitlerowcami. Mają na to mało czasu, bowiem Niemcy są coraz bliżej ich wsi. Wszyscy więc oddają swoje oszczędności, aby kupić za nie lokomotywę, natomiast wagony robią sami. Kilku z nich uczy się również języka niemieckiego, bowiem udają oficerów lub żołnierzy niemieckich. Potem pozostaje już tylko modlić się za powodzenie całej akcji.</p>
<p>Ambitnym przykładem wyższości działania razem aniżeli w pojedynkę jest też film „Tytani”. Akcja rozgrywa się w 1971 r. Stanowisko trenera lokalnej drużyny footbalowej obejmuje Murzyn. Decyzja ta rodzi wiele emocji. Większość zawodników i ich rodziców jest zbulwersowana tą decyzją. Początkowo na tle rasowym nie brakuje kłótni, a nawet rękoczynów. Szkoleniowiec niezrażony tą sytuacją wpaja w młodych ludzi, że tylko wspólnymi siłami mogą zdobyć upragniony tytuł mistrzowski. Zawodnicy małymi krokami budują zwartą grupę, która staje się niepokonana. Rasiści którymi byli na początku, przeistaczają się w najlepszych kolegów czarnoskórych graczy.</p>
<p>Przykład współpracy w grupie został też pokazany w filmie „Ocean’s Eleven” i dwóch pozostałych częściach tego hitu. W pierwszej części główni bohaterowie planują obrabowanie bardzo dobrze strzeżonego skarbca jednego z kasyn w Las Vegas. Bohaterowie układają misterny plan, jak dostać się do budynku, złamać skomplikowane zabezpieczenia i ukraść ponad 100 mln dolarów. Każdy jest fachowcem w swojej dziedzinie. Mamy tu m.in. doświadczonego złodzieja, krupiera i kieszonkowca. Wspólnymi siłami udaje im się dokonać ryzykownego skoku, jednak bez współdziałania ich szanse byłyby równe zeru.</p>
<p>Na podstawie wyżej przedstawionych przykładów można stwierdzić, że w filmach to postawa indywidualistyczna wysuwa się na pierwszy plan. Podałem tu zaledwie 21 przykładów różnych filmów i zdaję sobie sprawę, że nie wyczerpuje to tematu w całości. Prawdę mówiąc na temat indywidualizmu i kolektywizmu w filmach można by napisać całą pracę magisterską. Nakreśliłem jedynie obraz, który według mnie króluje w amerykańskich produkcjach. Zauważmy też, że w przypadku kolektywizmu wysuwa się najbardziej jedna cecha: w większości przykładów mamy do czynienia z wzajemnym uzupełnianiem się. Zwykle każda z postaci posiada jakieś zdolności bez których pozostali bohaterowie nie daliby rady osiągnąć celu. Taka osoba zdaje sobie sprawę, że tylko w grupie jest silna. Bez wyjątkowych zdolności każdego z bohaterów misja ratowania Ziemi w „Jądrze Ziemi” nie powiodłaby się, Tytani ponieśliby sromotną klęskę, a złodzieje z „Ocean’s Eleven” trafiliby do więzienia. Kto wie, czy w przeciwnym razie któraś z tych postaci nie chciałaby się wysunąć na pierwszy plan? W głębi ducha prawie każdy z nas chce być podziwiany i chwalony, a w większości przypadków tylko osiągając coś samodzielnie można osiągnąć ten cel.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.filmtrack.pl/indywidualizm-a-kolektywizm-w-filmie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Aż trzy kampanie plakatowe do filmu „1920 Bitwa Warszawska”!</title>
		<link>http://www.filmtrack.pl/az-trzy-kampanie-plakatowe-do-filmu-%e2%80%9e1920-bitwa-warszawska%e2%80%9d/</link>
		<comments>http://www.filmtrack.pl/az-trzy-kampanie-plakatowe-do-filmu-%e2%80%9e1920-bitwa-warszawska%e2%80%9d/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Sep 2011 18:06:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Ziejewska</dc:creator>
				<category><![CDATA[NEWSY]]></category>
		<category><![CDATA[Temat tygodnia]]></category>
		<category><![CDATA[1920 Bitwa Warszwska]]></category>
		<category><![CDATA[Borys Szyc]]></category>
		<category><![CDATA[KINO POLSKIE]]></category>
		<category><![CDATA[Natasza Urbańska]]></category>
		<category><![CDATA[nowości filmowe Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Plakaty filmowe]]></category>
		<category><![CDATA[Plakaty z filmu Bitwa Warszawska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.filmtrack.pl/?p=1302</guid>
		<description><![CDATA[Z niespotykanym impetem ruszyła plakatowa kampania promocyjna nowej superprodukcji w reżyserii Jerzego Hoffmana – „1920 Bitwa Warszawska”. Film (premiera 30 września) reklamują plakaty kilkorga różnych autorów. Poza Andrzejem Pągowskim, który zaprojektował trzy plakaty w rzadko już dziś spotykanym stylu słynnej polskiej szkoły plakatu, nad kampanią pracowali także graficy ze studia ad3d oraz młoda artystka Justyna [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-610" style="border: 1px solid #969595; padding: 4px; margin-right: 6px;" src="http://www.filmtrack.pl/wp-content/uploads/2011/09/woj1.jpg" alt="" />Z niespotykanym impetem ruszyła plakatowa kampania promocyjna nowej superprodukcji w reżyserii Jerzego Hoffmana – „1920 Bitwa Warszawska”. Film (premiera 30 września) reklamują plakaty kilkorga różnych autorów. Poza <strong>Andrzejem Pągowskim</strong>, który zaprojektował trzy plakaty w rzadko już dziś spotykanym stylu słynnej polskiej szkoły plakatu, nad kampanią pracowali także graficy ze studia ad3d oraz młoda artystka<strong> Justyna Czerniakowska<span id="more-1302"></span></strong>. – Projekty plakatów do filmu „1920 Bitwa Warszawska’’ przygotowywało kilku grafików z naszego studia – wyjaśnia prezes ad3d<strong> Ireneusz Mościcki</strong>. – Chcieliśmy, żeby każdy z nich pracował nad swoimi kreacjami, a potem wspólnie je ocenialiśmy. Ostatecznie klientowi przedstawiliśmy kilkanaście propozycji, z których pięć zostało zaakceptowanych i użytych w kampanii promocyjnej.Czym kierowali się graficy? – Pracując nad kreacjami, inspirowaliśmy się stylem obecnie bardzo modnym w Stanach Zjednoczonych – tłumaczy Mościcki. – Plakaty są dynamiczne, ekspresyjne. Przekaz w nich jest bardzo wyrazisty. Taka była też myśl przewodnia naszych prac. Bardzo ważne było także maksymalne dopracowanie zdjęć i kompozycji. Mam nadzieję, że udało się to osiągnąć i plakaty zachęcą do obejrzenia filmu – dodaje.</p>
<p>Plakaty te są już widoczne w kinach i na ulicach miast. Z kolei plakaty autorstwa <strong>Justyny Czerniakowskiej</strong> pojawią się limitowanej edycji. – Potencjalny widz oglądający plakat filmowy musi bardzo szybko zrozumieć przekaz – mówi artystka. – Zastanawiałam się, w jaki sposób pokazać nagły zwrot historii, jak oddać graficznie to, że Polska zatrzymała nawałnicę, która groziła całej Europie? Postanowiłam posłużyć się motywem pękniętej gwiazdy bolszewickiej, która jest metaforą zwycięskiej Bitwy Warszawskiej 1920 roku. Dziś w plakacie filmowym obowiązuje pewna zbytnia dosłowność. Podobno wymogiem komercyjnym jest posługiwanie się wizerunkami popularnych aktorów, grających główne role. Kiedyś było inaczej – przeważała symbolika, akcentowano raczej przesłanie filmu. Uznałam, że dobrym pomysłem będzie w tym przypadku połączenie twarzy aktorów w ograniczonej kolorystyce sepii z liternictwem nawiązującym do epoki oraz z silnym znakiem graficznym, jakim jest czerwona roztrzaskana gwiazda.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://www.filmtrack.pl/wp-content/uploads/2011/09/plak11.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1315" title="plak1" src="http://www.filmtrack.pl/wp-content/uploads/2011/09/plak11.jpg" alt="" width="250" height="362" /></a><a href="http://www.filmtrack.pl/wp-content/uploads/2011/09/plak2.jpg"> </a><a href="http://www.filmtrack.pl/wp-content/uploads/2011/09/plak3.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1314" title="plak3" src="http://www.filmtrack.pl/wp-content/uploads/2011/09/plak3.jpg" alt="" width="250" height="362" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://www.filmtrack.pl/wp-content/uploads/2011/09/plak2.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1313" title="plak2" src="http://www.filmtrack.pl/wp-content/uploads/2011/09/plak2.jpg" alt="" width="250" height="362" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.filmtrack.pl/az-trzy-kampanie-plakatowe-do-filmu-%e2%80%9e1920-bitwa-warszawska%e2%80%9d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>48 Hour Project Film Warsaw</title>
		<link>http://www.filmtrack.pl/48-hour-project-film-warsaw/</link>
		<comments>http://www.filmtrack.pl/48-hour-project-film-warsaw/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Sep 2011 17:15:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Ziejewska</dc:creator>
				<category><![CDATA[NEWSY]]></category>
		<category><![CDATA[Temat tygodnia]]></category>
		<category><![CDATA[48 Hour Film Project Warsaw]]></category>
		<category><![CDATA[festiwal filmowy]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[filmowe]]></category>
		<category><![CDATA[Hour]]></category>
		<category><![CDATA[Project]]></category>
		<category><![CDATA[Warsaw]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.filmtrack.pl/?p=1288</guid>
		<description><![CDATA[23 sierpnia 2011 ruszyła REJESTRACJA ekip chętnych do wzięcia udziału w 1. edycji 48 Hour Film Project Warsaw. Konkurs odbędzie się w Polsce po raz pierwszy między 21 a 29 października 2011 roku i jest częścią znanej na całym świecie imprezy 48 Hour Project Film, która obchodzi w tym roku 10. rocznicę, świętując międzynarodowy triumf. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-610" style="border: 1px solid #969595; padding: 4px; margin-right: 6px;" src="http://www.filmtrack.pl/wp-content/uploads/2011/09/4hour2.jpg" alt="" /><strong>23 sierpnia 2011 ruszyła REJESTRACJA ekip chętnych do wzięcia udziału w 1. edycji 48 Hour Film Project Warsaw.</strong><br />
Konkurs odbędzie się w Polsce po raz pierwszy między <strong>21 a 29 października 2011 roku </strong>i jest częścią znanej na całym świecie imprezy 48 Hour Project Film, która obchodzi w tym roku 10. rocznicę, świętując międzynarodowy triumf. W ubiegłym roku konkurs odbył się w 80 miastach, wzięło w nim udział blisko 40 000 filmowców z całego świata.<span id="more-1288"></span></p>
<p>48 HFP Warsaw to niezwykłe filmowe wydarzenie, podczas którego każdy będzie mógł nakręcić film mając na to tylko 48 godzin i przekonać się, że jest to możliwe w tak krótkim czasie, z pomocą przyjaciół i bez dużych nakładów finansowych – mówi Agnieszka Sękowska – Producent 48HFP Warsaw. Mamy również nadzieję, że 48HFP Warsaw wpisze się na stałe w kalendarza polskich wydarzeń kulturalnych – dodaje Producentka.</p>
<p>Przez kolejny tydzień, po szalonym filmowym weekendzie, zgłoszone do konkursu filmy będzie można obejrzed na pokazach w modnych i lubianych warszawskich klubokawiarniach: MiTo art.books.café, Nowy Wspaniały Świat, Dobranocka, Powiększenie, 1500m2 do wynajęcia oraz Solec. Poza interesującym formatem tego filmowego wydarzenia, cennymi nagrodami atutem 48 HFP Warsaw jest również to, że prace konkursowe oceni jury składające się z trzech świetnych polskich filmowców: <strong>montażysty Jarka Barzana, reżysera Xawerego Żuławskiego i operatora Arkadiusza Tomiaka.</strong></p>
<p>Najlepszy film wybrany przez polskie jury jedzie na międzynarodowy pokaz na 48HFP Awards Weekend – Filmapalooza, gdzie ma szansę walczyd o jedno z jedenastu miejsc na Festiwalu w Filmowym Cannes, nagrodę pieniężną, statuetkę oraz program M<strong>ovie Magic Screenwriter Software 6</strong> oraz inne nagrody przewidziane przez organizatora.<br />
Wszystkie chętne do udziału w konkursie ekipy zapraszamy do rejestrowania się przez stronę: 48hourfilm.com/Warsaw</p>
<p>Rejestracja potrwa do 14 października 2011 do godz. 19.00.<br />
Aby wziąd udział w imprezie należy uiścid wymaganą przez międzynarodowego organizatora opłatę rejestracyjną:<br />
Do 22 września ekipom przysługuje zniżka na rejestrację &#8211; 120 zł za drużynę.<br />
Między 22 września, a 6 października opłata rejestracyjna za drużynę wynosi 150 zł.<br />
Drużyny, które zarejestrują się pomiędzy 7 a 14 października zapłacą 200 zł.<br />
Liczy się kolejność zgłoszeń.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.filmtrack.pl/48-hour-project-film-warsaw/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poland On Screen &#8211; Kino Pod Baranami partnerem przeglądu polskiego kina w Londynie</title>
		<link>http://www.filmtrack.pl/poland-on-screen-kino-pod-baranami-partnerem-przegladu-polskiego-kina-w-londynie/</link>
		<comments>http://www.filmtrack.pl/poland-on-screen-kino-pod-baranami-partnerem-przegladu-polskiego-kina-w-londynie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Sep 2011 17:50:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Ziejewska</dc:creator>
				<category><![CDATA[NEWSY]]></category>
		<category><![CDATA[Temat tygodnia]]></category>
		<category><![CDATA[kino pod baranami]]></category>
		<category><![CDATA[newsy filmowe]]></category>
		<category><![CDATA[Poland On Screen]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.filmtrack.pl/?p=1276</guid>
		<description><![CDATA[W ramach wydarzeń kulturalnych Polskiej Prezydencji w Unii Europejskiej, w dniach 14 października – 1 grudnia 2011 w Londynie odbędzie się wielki przegląd filmu polskiego Poland On Screen. Dla kinomanów i przypadkowych widzów będzie to nie lada gratka – w 7 cyklach tematycznych zaprezentowanych zostanie 49 polskich filmów. Nie będzie to jednak nudny wyciąg z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-610" style="border: 1px solid #969595; padding: 4px; margin-right: 6px;" src="http://www.filmtrack.pl/wp-content/uploads/2011/09/pos2.jpg" alt="" /><strong>W ramach wydarzeń kulturalnych Polskiej Prezydencji w Unii Europejskiej,  w dniach 14 października – 1 grudnia 2011 w Londynie odbędzie się wielki przegląd filmu polskiego Poland On Screen</strong>. Dla kinomanów i przypadkowych widzów będzie to nie lada gratka – w 7 cyklach tematycznych zaprezentowanych zostanie 49 polskich filmów.</p>
<p>Nie będzie to jednak nudny wyciąg z historii kina pewnego kraju z byłego bloku wschodniego, kraju Lecha Wałęsy i Jana Pawła II. Poland On Screen to próba pokazania różnorodności polskiej kinematografii, która zrodziła tak wybitnych twórców jak Polański, Has, Wajda, Zanussi i Kieślowski. W programie nie zabraknie również przedstawicieli dwóch filmowych zawodów, o których mówi się, że zostały zdominowane przez Polaków: operatorów (Kamiński, Idziak, Sobociński, Edelman) i kompozytorów (Penderecki, Komeda, Preisner, Kaczmarek).<span id="more-1276"></span></p>
<p>Londyńska publiczność będzie miała okazję obejrzeć filmy legendarne, jak Przesłuchanie Ryszarda Bugajskiego, nagrodzone po latach w Cannes za wybitną kreację Krystyny Jandy, Przypadek Krzysztofa Kieślowskiego z równie fascynującą rolą Bogusława Lindy, który na całe lata stał się ikoną filmów skazanych w PRL-u na niebyt, Korczak Andrzeja Wajdy, który wywołał rwetes w środowiskach francuskich Żydów, czy Pianista Romana Polańskiego, wyróżniony trzema statuetkami Oscara za porażający obraz Holocaustu. Nie zabraknie także twórców kultowych, którzy mają swoich wyznawców wśród innych wielkich mistrzów, jak odkryty w USA przez Martina Scorsese Wojciech Jerzy Has. Wśród prezentowanych tytułów znajdzie się także największy skandal filmowy Polski postkomunistycznej, Szamanka Andrzeja Żuławskiego, uwielbiana przez Koreańczyka Kim Ki-duka. Poland On Screen będzie próbą pokazania jak ekran filmowy stawał się odbiciem polskiej rzeczywistości bez względu na ograniczenia cenzury komunistycznej lub obyczajowej.</p>
<p>„Chciałem podzielić się moją fascynacją kinem polskim z londyńską widownią – mówi autor programu i organizator Krzysztof Gierat z Krakowskiej Fundacji Filmowej. Rozumowałem jak kiniarz, który musi zainteresować widza propozycją niekoniecznie natychmiast rozpoznawalną. Stąd cykle tematyczne, które mogą zaintrygować tytułem, ale zarazem pozwalają zgromadzić w tygodniowej prezentacji całkowicie różnorodnych twórców, którzy stają w szranki, złączeni podjętym przez siebie tematem”.</p>
<p>Przegląd zainauguruje specjalny pokaz filmu Małgorzaty Szumowskiej 33 sceny z życia oraz spotkanie z reżyserką, które odbędzie się po projekcji (14 października, 18.30, the Ritzy).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.filmtrack.pl/poland-on-screen-kino-pod-baranami-partnerem-przegladu-polskiego-kina-w-londynie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Skóra, w której żyję</title>
		<link>http://www.filmtrack.pl/skora-w-ktorej-zyje-2/</link>
		<comments>http://www.filmtrack.pl/skora-w-ktorej-zyje-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Sep 2011 17:33:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Ziejewska</dc:creator>
				<category><![CDATA[MUZYKA FILMOWA]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.filmtrack.pl/?p=1273</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><iframe width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/embed/-KP1glp0h2Q" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.filmtrack.pl/skora-w-ktorej-zyje-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Skóra, w której żyję</title>
		<link>http://www.filmtrack.pl/skora-w-ktorej-zyje/</link>
		<comments>http://www.filmtrack.pl/skora-w-ktorej-zyje/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Sep 2011 17:10:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Ziejewska</dc:creator>
				<category><![CDATA[PREMIERY I ZWIASTUNY]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.filmtrack.pl/?p=1267</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><iframe width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/embed/AUYc647us0w" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.filmtrack.pl/skora-w-ktorej-zyje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Charlie St. Cloud</title>
		<link>http://www.filmtrack.pl/charlie-st-cloud/</link>
		<comments>http://www.filmtrack.pl/charlie-st-cloud/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Aug 2011 13:30:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Adrian Wojdat</dc:creator>
				<category><![CDATA[KINO ZAGRANICZNE]]></category>
		<category><![CDATA[RECENZJE]]></category>
		<category><![CDATA[Temat tygodnia]]></category>
		<category><![CDATA[Amanda Crew]]></category>
		<category><![CDATA[Burr Steers]]></category>
		<category><![CDATA[Charlie St. Cloud]]></category>
		<category><![CDATA[Kim Basinger]]></category>
		<category><![CDATA[kino zagranicze]]></category>
		<category><![CDATA[Ray Liotta]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja filmowa]]></category>
		<category><![CDATA[Zac Efron]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.filmtrack.pl/?p=1205</guid>
		<description><![CDATA[Zac Efron, idol nastolatek na całym świecie, jest obecnie jednym z najbardziej obiecujących młodych aktorów w Hollywood. Sławę i popularność zawdzięcza disney’ owskiej serii „High School Musical”. Pomimo, iż wielu przypięło mu łatkę „gogusia”, laleczki Disney’ a, Zac – można rzec – dopiero się rozkręca. W ubiegłym roku wystąpił w komedii „17 Again” u boku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-610" style="border: 1px solid #969595; padding: 4px; margin-right: 6px;" src="http://www.filmtrack.pl/wp-content/uploads/2011/08/srednie2.jpg" alt="" /><strong>Zac Efron, idol nastolatek na całym świecie, jest obecnie jednym z najbardziej obiecujących młodych aktorów w Hollywood.</strong> Sławę i popularność zawdzięcza disney’ owskiej serii „High School Musical”. Pomimo, iż wielu przypięło mu łatkę „gogusia”, laleczki Disney’ a, Zac – można rzec – dopiero się rozkręca. W ubiegłym roku wystąpił w komedii „17 Again” u boku Matthew Perry’ ego. Tu udowodnił, iż prócz ładnego głosu, ślicznej buzi i drygu do tańca, posiada także talent aktorski. Udowodnił, iż stać go na więcej. W najnowszym swoim filmie, melodramacie z elementami fantasy, spisał się rewelacyjnie. „Charlie St. Cloud” to dla niego przepustka do prawdziwego Hollywood&#8230;<span id="more-1205"></span></p>
<p>Jest to opowieść o licealiście z małego nadmorskiego miasteczka, który pod wpływem rodzinnej tragedii, porzuca swoje dotychczasowe życie i plany na świetlaną przyszłość, by móc być blisko swego zmarłego brata. Charlie St. Cloud miał wszystko. Kochającą rodzinę, powodzenie u dziewczyn, umiejętności żeglarskie, dzięki którym zdobył stypendium umożliwiające realizację własnych marzeń. Przeszkodą stał się pijany kierowca. Charlie cudem ocalał w wypadku, w którym jego młodszy brat, Sam, zmarł na miejscu. Od tego czasu spotyka się z nim każdego dnia o zachodzie słońca. Obietnica, jaką złożył, więzi go teraz między dwoma światami, z żadnym z nich nie mogąc się w pełni utożsamić&#8230;</p>
<p><strong>„Bóg się nie popisuje&#8230; musiał mieć w tym cel”</strong> – sanitariusz, który reanimował Charliego.</p>
<p>Pewnego dnia Charlie spotyka dawną koleżankę z czasów szkolnych, Tess, podobnie jak niegdyś i on, uwielbiającą żeglować. Nieuniknione jest, by między tym dwojgiem zbudziło się uczucie. Ponieważ jednak w tym momencie następuje zwrot akcji, więcej szczegół zdradzać nie warto. Charlie rozdarty pomiędzy miłością a poczuciem winy, w decydującym momencie będzie musiał podjąć decyzję. Decyzję, od której zależeć będą losy trzech dusz&#8230;</p>
<p><strong>Reżyserią filmu zajął się Burr Steers</strong>, z którym 2 lata wcześniej Zac Efron współpracował na planie wspomnianego przeboju „17 Again”. Choć Steers dopiero stawia pierwsze kroki, już widoczne są zadatki na dobrego rzemieślnika. Zachwycony scenariuszem, jaki powstał na podstawie znanej w Stanach powieści Bena Sherwooda „The death and life of Charlie St. Cloud”, nakręcił film wzruszający, piękny wizualnie, skłaniający do refleksji nad życiem i śmiercią, miłością i obowiązkami jej towarzyszącymi.</p>
<p>Atutami filmu są zdjęcia Enrique’ a Chediaka („28 tygodni później”, „127 godzin”) oraz scenografia Idy Random („Rain Man”, „Wysłannik przyszłości”).</p>
<p>Pewne sceny w plenerze, bajkowo wkomponowane w przyrodę, wzmocnione delikatną muzyką, wręcz chwytają za serce i ściskają jak przysłowiową cytrynkę. Wzruszeni, staramy się zrozumieć głównego bohatera. I rozumiemy.</p>
<p>Obok Efrona w filmie pojawiają się, choć na krótko, takie gwiazdy, jak <strong>Kim Basinger</strong> i<strong> Ray Liotta</strong>. Uwagę przykuwa także Amanda Crew odtwórczyni roli Tess („Udręczeni”, „Oszukać przeznaczenie 3”). Nie wymagając od niej zbyt wiele, jak na aktorkę, dla której występ w filmie jest pierwszą poważną rolą dramatyczną, uznać możemy ów występ za całkiem udany. Także dla Zaca Efrona jest to szansa na wybicie się z tłumu. Rola Charliego jest niezwykle złożona. Główny bohater walczy z przeciwnościami losu, musi uporać się z ogromną stratą, jaką jest śmierć młodszego brata, oraz nauczyć się żyć na nowo. Efron nie zlekceważył okazji, pokazując, iż w świecie filmu ma jeszcze wiele do powiedzenia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.filmtrack.pl/charlie-st-cloud/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Larry Crowne &#8211; Uśmiech losu</title>
		<link>http://www.filmtrack.pl/larry-crowne-usmiech-losu/</link>
		<comments>http://www.filmtrack.pl/larry-crowne-usmiech-losu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Jul 2011 09:53:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Adrian Wojdat</dc:creator>
				<category><![CDATA[KINO ZAGRANICZNE]]></category>
		<category><![CDATA[RECENZJE]]></category>
		<category><![CDATA[Temat tygodnia]]></category>
		<category><![CDATA[Julia Roberts]]></category>
		<category><![CDATA[Larry Crowne - Uśmiech losu]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja filmowa]]></category>
		<category><![CDATA[Tom Hanks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.filmtrack.pl/?p=1202</guid>
		<description><![CDATA[„Larry Crowne – Uśmiech losu” to drugi film w dorobku reżyserskim Toma Hanksa (pierwszym były „Szaleństwa młodości”). To przyjemna, lekka i prosta historia ucząca, że na zmiany nigdy nie jest za późno. Prosta historia momentami wygładzona niemal jak większość naszych rodzimych komedii romantycznych, bardziej wymagających widzów niestety może nie usatysfakcjonować. Na wakacje, w deszczowe popołudnie, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-610" style="border: 1px solid #969595; padding: 4px; margin-right: 6px;" src="http://www.filmtrack.pl/wp-content/uploads/2011/07/ghhvbjjbvh.jpg" alt="" /><strong>„Larry Crowne – Uśmiech losu” to drugi film w dorobku reżyserskim Toma Hanksa</strong> (pierwszym były „Szaleństwa młodości”). To przyjemna, lekka i prosta historia ucząca, że na zmiany nigdy nie jest za późno. Prosta historia momentami wygładzona niemal jak większość naszych rodzimych komedii romantycznych, bardziej wymagających widzów niestety może nie usatysfakcjonować. Na wakacje, w deszczowe popołudnie, jakich obecnie nie brakuje, propozycja  sądzę, iż mimo wszystko jednak idealna.<span id="more-1202"></span></p>
<p>Larry Crowne, w tej roli <strong>obficie nagradzany w branży Tom Hanks</strong> (Oscar za „Filadelfię” i „Forresta Gumpa”), to mężczyzna w średnim wieku, wielokrotny „sprzedawca miesiąca”, człowiek wyrozumiały, sympatyczny, przesadnie spokojny. Pewnego dnia Larry nieoczekiwanie traci pracę, co umotywowano „brakiem wykształcenia”. Szukając swojego miejsca, a tym samym chcąc zapełnić luki w nadmiarze wolnego czasu, postanawia wpłynąć na swoje życie, zaczynając wszystko od początku. A zaczyna od nauki jazdy na skuterze. Niebawem poczciwy, lecz  zawiedziony Larry trafia na studia, gdzie poznaje atrakcyjną,  choć zgorzkniałą Mercedes Tainot, nauczycielkę retoryki nie stroniącą od mocniejszych trunków&#8230;</p>
<p>Choć najnowszy film Hanksa ogląda się lekko i przyjemnie, nie jest on pozbawiony słabych punktów. Klimat jest tu gorzki, nasączony wiarygodnymi ilościami optymizmu i ciepła (co jest plusem filmu). Z czasem jednak ów klimat nabiera zbyt „luzackiego” podłoża. Jedni podejdą do tego z rezerwą, bo uznają to za czystą rozrywkę, inni wręcz przeciwnie, bo chcieliby czegoś więcej, czegoś bardziej realistycznego. Film ukazuje kryzys ekonomiczny w Stanach, i wychodząc z założenia, iż „wszystko się ułoży” twórcy poniekąd liczą na naszą naiwność. I być może nie powinniśmy mieć im tego za złe. Nie zapominajmy bowiem, iż jest to komedia, i pomimo, że porusza trudny temat, drażniący i wielu spędzający sen z powiek, po wyjściu z kina nie chcielibyśmy zapewne wciąż mieć nad sobą czarnych chmur.</p>
<p>Fabuła filmu jest nieskomplikowana, a dialogi momentami zabawne. Bardzo dobra gra aktorów, w tym<strong> Julii Roberts</strong> (również chętnie nagradzanej, m.in. Oscarem za role w „Pretty Woman”  i „Erin Brockovich”), nadaje barw całości, co wzbogacone ładunkiem optymizmu, jakim operują twórcy, tworzy film godny polecenia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.filmtrack.pl/larry-crowne-usmiech-losu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Złote Maliny 2011. Nominacje&#8230;</title>
		<link>http://www.filmtrack.pl/zlote-maliny-2011-nominacje/</link>
		<comments>http://www.filmtrack.pl/zlote-maliny-2011-nominacje/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Feb 2011 18:23:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Adrian Wojdat</dc:creator>
				<category><![CDATA[NEWSY]]></category>
		<category><![CDATA[John Wilson]]></category>
		<category><![CDATA[Złote Maliny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://filmtrack.pl/?p=1178</guid>
		<description><![CDATA[Złote Maliny rozdawane są corocznie, dzień przed galą Oscarową. Obecnie przyznawane przez GRAF, czyli Golden Raspberry Award Foundation. Ich pomysłodawcą jest krytyk filmowy, John Wilson (1980). Zdecydowanie nie są to wyróżnienia, na jakie liczą twórcy filmowi. Z drugiej jednak strony, to one skłaniają do głębszych refleksji i poszukiwania odpowiedzi na aktualne w obecnej sytuacji pytanie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-610" style="border: 1px solid #969595; padding: 4px; margin-right: 6px;" src="http://www.filmtrack.pl/wp-content/uploads/2011/02/mal1.jpg" alt="" />
<p class="MsoBodyText">Złote Maliny rozdawane są corocznie, dzień przed galą Oscarową. Obecnie przyznawane przez GRAF, czyli Golden Raspberry Award Foundation. Ich pomysłodawcą jest krytyk filmowy, John Wilson (1980). Zdecydowanie nie są to wyróżnienia, na jakie liczą twórcy filmowi. Z drugiej jednak strony, to one skłaniają do głębszych refleksji i poszukiwania odpowiedzi na aktualne w obecnej sytuacji pytanie &#8211; <em>w czym tkwi mój błąd?<span id="more-1178"></span></em></p>
<p><strong>Złote Maliny 2011, nominacje:</strong><br />
<strong>1) najgorszy film</strong><br />
„Dorwać byłą”<br />
„Wampiry i świry”<br />
„Ostatni władca wiatru”<br />
„Seks w wielkim mieście 2”<br />
„Saga Zmierzch: Zaćmienie”<br />
<strong>2) najgorszy scenariusz</strong><br />
M. Night Shyamalan („Ostatni władca wiatru”)<br />
Melissa Rosenberg („Saga Zmierzch: Zaćmienie”)<br />
Michael Patrick King („Seks w wielkim mieście 2”)<br />
Jason Friedberg i Aaron Seltzer („Wampiry i świry”)<br />
John Hamburg i Larry Stuckey („Poznaj naszą rodzinkę”)<br />
<strong>3) najgorszy reżyser</strong><br />
Sylvester Stallone („Niezniszczalni”)<br />
David Slade (Saga Zmierzch: Zaćmienie”)<br />
M. Night Shyamalan („Ostatni władca wiatru”)<br />
Michael Patrick King („Seks w wielkim mieście 2”)<br />
Jason Friedberg i Aaron Seltzer („Wampiry i świry”)<br />
<strong>4) najgorsza aktorka</strong><br />
Megan Fox („Jonah Hex”)<br />
Miley Cyrus („Ostatnia piosenka”)<br />
Kristen Steward („Saga Zmierzch: Zaćmienie”)<br />
Jennifer Aniston („Dorwać byłą”, „Tak to się teraz robi”)<br />
oraz panie: Sarah Jessica Parker, Kim Cattrall, Kristin Davis, Cynthia Nixon („Seks w wielkim mieście 2”)<br />
<strong>5) najgorsza aktorka drugoplanowa</strong><br />
Cher („Burleska”)<br />
Nicola Peltz („Ostatni władca wiatru”)<br />
Barbra Streisand („Poznaj naszą rodzinkę”)<br />
Liza Minnelli („Seks w wielkim mieście 2”)<br />
Jessica Alba („Maczeta”, „Poznaj naszą rodzinkę”, „Walentynki” , „Morderca we mnie”)<br />
<strong>6) najgorszy aktor</strong><br />
<span>Gerard Butler („Dorwać byłą”)</span><br />
Jack Black („Podróże Guliwera 3D”)<br />
Ashton Kutcher („Pan i pani Kiler“, „Walentynki“)<br />
Taylor Lautner („Saga Zmierzch: Zaćmienie”, „Walentynki”)<br />
Robert Pattinson („Saga Zmierzch: Zaćmienie”, „Twój na zawsze”)<br />
<strong>7) najgorszy aktor drugoplanowy</strong><br />
Rob Schneider („Duże dzieci”)<br />
Dev Patel („Ostatni władca wiatru”)<br />
Billy Ray Cyrus („Nasza niania jest agentem”)<br />
Jackson Rathbone („Ostatni władca wiatru”, „Saga Zmierzch: Zaćmienie”)<br />
George Lopez („Nasza niania jest agentem”, „Marmaduke”, „Walentynki”)<br />
<strong> <img src='http://www.filmtrack.pl/wp-includes/images/smilies/icon_cool.gif' alt='8)' class='wp-smiley' /> </strong> <strong>największe nadużycie 3D w kinie</strong><br />
„Piła 3”<br />
„Starcie Tytanów”<br />
„Nutcracker in 3D”<br />
„Ostatni władca wiatru”<br />
„Psy i koty: Odwet Kitty”<br />
<strong>9) najgorsza ekranowa para/obsada</strong><br />
cała obsada – „Ostatni władca wiatru”<br />
cała obsada – „Seks w wielkim mieście 2”<br />
cała obsada – „Saga Zmierzch: Zaćmienie”<br />
<span>Josh Brolin i Megan Fox („Jonah Hex”)</span><br />
Jennifer Aniston i Gerard Butler („Dorwać byłą”)<br />
<strong>10) najgorszy prequel, sequel lub remake<span> </span></strong><br />
„Starcie Tytanów”<br />
„Wampiry i świry”<br />
„Ostatni władca wiatru”<br />
„Seks w wielkim mieście 2”<br />
„Saga Zmierzch: Zaćmienie”</p>
<p>Tradycją jest, iż niemal nikt nie odbiera tych jakże specyficznych nagród. Wśród odważnych, którzy zachowali jednak dystans do okoliczności, znalazły się Sandra Bullock („Wszystko o Stevenie”) i Halle Berry („Catwoman”). W minionych edycjach statuetki przyznano również takim gwiazdom, jak Ben Affleck („Dare-Devil”, „Zapłata”, „Gigli”), Bradley Cooper („Wszystko o Stevenie”), Tom Green („Luźny gość”), czy reżyser Paul Verhoeven za film „Showgirls”.</p>
<p class="MsoNormal">Decyzje jurorów często wzbudzając kontrowersje, zachęcają do podsumowań oraz żywych dyskusji&#8230;             Jak będzie w tym roku?</p>
<p><span>Laureatów 31. edycji poznamy 26-ego lutego. </span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.filmtrack.pl/zlote-maliny-2011-nominacje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Uwiedziony</title>
		<link>http://www.filmtrack.pl/uwiedziony/</link>
		<comments>http://www.filmtrack.pl/uwiedziony/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 Jan 2011 14:02:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Pawluk</dc:creator>
				<category><![CDATA[KINO ZAGRANICZNE]]></category>
		<category><![CDATA[RECENZJE]]></category>
		<category><![CDATA[Temat tygodnia]]></category>
		<category><![CDATA[Ewan McGregor]]></category>
		<category><![CDATA[Hugh Jackman]]></category>
		<category><![CDATA[recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Uwiedziony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://filmtrack.pl/2011/01/uwiedziony/</guid>
		<description><![CDATA[Zabieram się do recenzji niniejszego filmu świeżo po zobaczeniu, ponieważ targają mną różne uczucia po seansie. Od zachwytu nad pomysłem i grą aktorów, aż po złość z powodu fatalnego zakończenia o którym nie będę się rozpisywać, bo mimo wszystko film warto zobaczyć. Bohaterem filmu jest Jonathan McQuarry (Ewan McGregor) – księgowy, którego życie prywatne w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-610" style="border: 1px solid #969595; padding: 4px; margin-right: 6px;" src="http://www.filmtrack.pl/wp-content/uploads/2011/01/mzd.jpg" alt="" /><span>Zabieram się do recenzji niniejszego filmu świeżo po zobaczeniu, ponieważ targają mną różne uczucia po seansie. Od zachwytu nad pomysłem i grą aktorów, aż po złość z powodu fatalnego zakończenia o którym nie będę się rozpisywać, bo mimo wszystko film warto zobaczyć. </span><span id="more-1177"></span></p>
<p>Bohaterem filmu jest Jonathan McQuarry (<strong>Ewan McGregor</strong>) – księgowy, którego życie prywatne w zasadzie nie istnieje. Znajdując pracę w jednej z największych firm księgowych na świecie, uważa, że powinien się maksymalnie wykazać. Siedzenie do nocy nad stertą papierów jest jego chlebem powszednim. Pochodzący z biednej rodziny Jonathan poświęca się więc bez reszty pracy. Jego przeciwieństwem jest prawnik Wyatt Bose (<strong>Hugh Jackman</strong>), pracujący w tym samym biurze. Pewny siebie i przystojny staje się dla nieśmiałego Jonathana wzorem do naśladowania. Pomiędzy nimi rodzi się więź. Wyatt wprowadza swojego kolegę w jego tryb życia: gra w tenisa, nocne kluby i przygody miłosne z kobietami to nieodłączna część jego życia. Jonathan dotychczas pogrążony w papierkach, zaczyna powoli zanurzać się w świat do tej pory całkowicie mu obcy. Seks bez zobowiązań coraz bardziej zaczyna mu się podobać. Zasady są proste: nie rozmawiamy o pracy, o sobie, nie zdradzamy swoich imion. Po prostu seks bez nawiązywania głębszej więzi. Jednak jak to zwykle bywa sprawy komplikują się gdy bohater poznaje piękną blondynkę, o której wie tylko tyle, że pierwsza litera jej imienia to „S”. Zakochuje się w niej&#8230; W tym właśnie momencie następuje zwrot o 180 stopni i zaczynamy oglądać thriller. Ktoś atakuje Jonathana w pokoju hotelowym, a tajemnicza dziewczyna znika. Zaczyna więc poszukiwania najpierw Wyatta, ale nawet ludzie którzy z nim pracowali, twierdzą, że nie znają kogoś takiego. Kim więc jest? Jaka jest jego rola w tym wszystkim?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dużo nie zdradzę jeśli napiszę, że miło było zobaczyć film w którym Hugh Jackman gra postać negatywną. W filmie jego drugie oblicze objawia się dość szybko i później oglądamy już pojedynek pomiędzy nim, a Ewanem McGregorem. Ciężko orzec, który z nich wyszedł z  tego zwycięsko. Oboje prezentują wysoki poziom. <strong>Michelle Williams</strong> w roli „S” również nie wypada przy nich blado. Film trzyma w napięciu, choć niestety nie do ostatnich minut. Dlaczego? Szczegółów zdradzać nie będę, ale coś napisać muszę, więc jak ktoś nie chce, to niech nie czyta dalej.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Więc po kolei: pojedynek psychopaty ze zwykłym szarym człowieczkiem przedstawiony został dobrze, natomiast film zdecydowanie byłby lepszy, gdyby uciąć z niego około 15-20 ostatnich minut. Wtedy prawdopodobnie Oceniałbym „Uwiedzionego” znacznie wyżej. A tak następuje „coś” (nie zdradzę co), a potem zamiast napisów końcowych, akcja toczy się dalej i twórcy serwują nam kolejne lukrowane zakończenie, które psuje cały efekt. Co gorsza, wypadki stają się dość łatwe do przewidzenia. Tak więc w efekcie powstał film dobry, podczas gdy mógł być bardzo dobry. Nie oznacza to jednak, że całkowicie odradzam jego oglądanie. Do wspomnianego momentu, kiedy następuje „coś”, ogląda się ten film naprawdę świetnie. W ogólnym zestawieniu film dostarcza nam około 75 minut napięcia i 20 minut nudy, więc nie jest tak tragicznie. Jednak uwiedziony się nie czułem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.filmtrack.pl/uwiedziony/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

